Unikalny tekst

„Rzeki płyną, jak chcą”

Spread the love

Autor: Ałbena Grabowska

Wydawnictwo Rebis

Gatunek: powieść historyczna, obyczajowa

Liczba stron: 368

Data wydania: kwiecień 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Książki Pani Ałbeny Grabowskiej to zawsze jest bardzo trafny wybór. Moje kolejne spotkanie z jej twórczością wypadło rewelacyjnie. Kocham takie opowieści…

       „Jak nurt rzeki zmieniający koryto, tak zmienne są losy ludzkie i bieg historii.”

Przenosimy się w czasie, do niewielkiego majątku wiejskiego Niebielów, położonego na wschód od Warszawy, pod zabór rosyjski. Trawa I wojna światowa. Poznajemy trzy siostry Terechowiczówny Klarę, Amelkę i Różę. Ich dzieciństwo upłynęło w błogim spokoju, dalekie od wszelkich trosk i zmartwień. Wybuch wojny przewrócił ich całe dotychczasowe życie do góry nogami, nic już nigdy nie będzie takie samo. Ich ojciec wyruszył na wojnę, pragnął wolności dla swojej ojczyzny, został wcielony do rosyjskiej armii i wszelki słuch po nim zaginał. Do tej pory piękny majątek stopniowo zaczął podupadać. Matka modli się, głęboko ufa w opaczność boską. Klara z całych sił, ciężką pracą i przy pomocy wiernej służącej Ludwiżanki stara się jak może, aby miały, co jeść. Róża nie garnie się do pomocy siostrze, pozostała lekkomyślna, samolubna i marzy o wyjściu za mąż za bogatego adoratora. Niespodziewanie dla wszystkich Amelia opuszcza rodzinny dom i udaje się do Warszawy, ma zamiar zostać pielęgniarką. Po kilku miesiącach wraca do domu z mężem, żołnierzem, któremu uratowała życie…

     „Nie rządził się, a uzyskiwał, co chciał. Nie nauczał jej, a jednak czuła się nieustannie oceniana.”

Czy powrót Amelii z tajemniczym żołnierzem będzie miał wpływ na ich życie? Kim tak naprawdę jest ten tajemniczy mężczyzna? Wielowątkowa akcja powiesić toczy się swoim rytmem, intryguje, wzbudza ogromne emocje i całkowicie przykuwa uwagę. Fabuła dotyka skomplikowanych ludzkich losów, wzajemnych zależności, a w tle historyczne przemiany, jakie miały miejsce w tamtych niespokojnych czasach. Autorka pisze niesamowicie lekko, barwnie, płynnie. Czujemy szczerość, realizm, wnikliwość i empatię Pani Ałbeny. Rewelacyjnie ukazani bohaterowie, mamy przekrój osobowości, ludzie z krwi i kości, z wadami i zaletami. Nie wszystkich polubiłam nie dało się. Do Klary poczułam ogromną sympatię, dziewczyna stara się jak może, aby odnaleźć się w zaistniałej sytuacji. Pracowita, wykształcona, uczynna, szczera, serdeczna. Jej dotychczasowy spokój burzy, niespodziewane pojawienie się męża siostry. Róża jak nikt inny wzbudzała moją irytację. Na uwagę zasługuje postać Ludwiżanki, wiernej gospodyni, jej pełne ciepła i życiowej mądrości oddanie dla rodziny.

Trzy siostry, panienki z dobrego domu, prawdziwa mieszanka osobowości. Każda z nich wstępuje na swoją ścieżkę życia, bardzo różnią się od siebie, mają różne oczekiwania od życia, inaczej patrzą na świat. Siostrzane więzi wcale nie oznaczają, że dziewczyny dogadują się ze sobą. Trudne relacje rodzinne, wzajemne zależności, wsparcie, zrozumienie. Miłość, która przychodzi niespodziewanie, próba znalezienia szczęścia. Wewnętrzne rozterki, szybsze drgania serca. Niepokój, cierpienie, zdrada, samotność. Koniec wojny zbliża się wielkimi krokami, próba odzyskania niepodległości, spiski, intrygi, działania sufrażystek. Rosjanie, których zachowanie budzi strach, ci ludzie są nieobliczalni w swoich poczynaniach. Zbierająca swoje żniwo epidemia hiszpanki.  

Przejmująca, wzruszająca, mądra, klimatyczna opowieść, prawdziwa perełka. Czytanie jej od początku do końca było prawdziwą przyjemnością. I to zakończenie… nie tego oczekiwałam… zabolało… Szkoda, że to już koniec, powieść zostanie we mnie na dłużej. Za książkę dziękuję wydawnictwu Rebis. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

  1. Mam tę książkę w swoich czytelniczych planach. Podobnie jak kilka innych tytułów autorki. Wszystko wskazuje na to, że to idealna literatura dla mnie. Na pierwszy ogień postanowiłam wziąć “Matki i córki”. Jeśli mi się spodobają, sięgnę pewnie i po kolejne dzieła pisarki.

Leave a Response